ZADZWOŃ DO NAS! 512 232 756
Bezpieczna terapia. ZADZWOŃ 512 232 756
ZADZWOŃ DO NAS! 512 232 756
Uczucie, jakby w bucie tkwił kamyk lub zwinięta skarpeta. Piekący, palący ból między palcami, który zmusza do zdjęcia obuwia w środku dnia. Do tego drętwienie trzeciego i czwartego palca. Tak najczęściej opisują swoje dolegliwości pacjenci z nerwiakiem Mortona - schorzeniem, które bywa mylone ze zwykłym przeciążeniem stopy, a nieleczone potrafi całkowicie wykluczyć z aktywności fizycznej.
Wbrew nazwie nie mamy tu do czynienia z nowotworem. Nerwiak Mortona (nazywany też metatarsalgią Mortona) to bolesne zgrubienie tkanki włóknistej otaczającej nerw międzypalcowy, powstające w wyniku jego długotrwałego drażnienia i ucisku. Najczęściej zmiana lokalizuje się w trzeciej przestrzeni międzykostnej - między trzecią a czwartą kością śródstopia.
To warto wiedzieć
Nerwiak Mortona nawet czterokrotnie częściej dotyka kobiety niż mężczyzn. Główną przyczyną tej dysproporcji jest noszenie obuwia na wysokim obcasie z wąskim noskiem, które przenosi obciążenie na przodostopie i ściska kości śródstopia.
Mechanizm powstawania zmiany jest prosty: nerw przebiegający w wąskiej przestrzeni między głowami kości śródstopia zostaje przy każdym kroku przyciśnięty do więzadła poprzecznego. Organizm reaguje na to przewlekłe drażnienie pogrubieniem osłonki nerwu - i tym samym uruchamia błędne koło, bo grubszy nerw jeszcze łatwiej ulega uciskowi.
Poza wspomnianym obuwiem istotną rolę odgrywają czynniki związane z budową i pracą stopy. Do rozwoju nerwiaka Mortona przyczyniają się przede wszystkim: płaskostopie poprzeczne, koślawy paluch, wysokie wysklepienie stopy oraz nadmierna pronacja. Wszystkie te sytuacje zmieniają rozkład sił w przodostopiu i zwiększają nacisk na struktury nerwowe.
Drugą dużą grupą ryzyka są sportowcy - zwłaszcza biegacze długodystansowi, tancerze oraz osoby uprawiające sporty wymagające pracy na palcach. W ich przypadku problemem jest sumujące się mikrourazy oraz często zbyt ciasne obuwie startowe. Nierzadko nerwiak współistnieje z innymi dolegliwościami przeciążeniowymi, takimi jak uraz rozcięgna podeszwowego, co dodatkowo utrudnia postawienie właściwej diagnozy.
Piekący ból przodostopia? Zapraszamy na szczegółową diagnostykę do gabinetów Rehabilitacji ARPwave w Warszawie i Konstancinie!
Charakterystyczne dla tej dolegliwości jest to, że ból ma charakter neuropatyczny - jest palący, piekący, przeszywający, przypominający porażenie prądem. Różni się więc wyraźnie od tępego bólu przeciążeniowego. Pacjenci zgłaszają także drętwienie i mrowienie palców oraz wspomniane uczucie ciała obcego pod stopą.
Objawy nasilają się podczas chodzenia, biegania i noszenia wąskiego obuwia, a ustępują lub wyraźnie słabną po zdjęciu buta i rozmasowaniu przodostopia. To bardzo istotna wskazówka diagnostyczna, odróżniająca nerwiaka od złamania zmęczeniowego czy stanu zapalnego stawów śródstopno-paliczkowych. Więcej możliwych przyczyn opisaliśmy w tekście poświęconym temu, skąd bierze się ból w śródstopiu.
Warto podkreślić, że dolegliwości narastają stopniowo, przez miesiące, a nawet lata. Wielu pacjentów zgłasza się do specjalisty dopiero wtedy, gdy ból pojawia się już nie tylko w trakcie chodzenia, ale również w spoczynku i w nocy.
Podstawą rozpoznania jest dobrze przeprowadzone badanie kliniczne. Najczęściej stosuje się test Muldera - jednoczesny ucisk boczny na przodostopie i nacisk na przestrzeń międzypalcową, przy którym wyczuwalne (a często i słyszalne) jest charakterystyczne kliknięcie połączone z wywołaniem typowego bólu. Uzupełnieniem jest ocena czucia w obrębie palców oraz analiza wysklepienia i obciążenia stopy.
Badaniem obrazowym z wyboru jest USG, które dobrze uwidacznia zgrubienie nerwu i jest badaniem dynamicznym. Rezonans magnetyczny wykorzystuje się w przypadkach wątpliwych. Zdjęcie RTG samo w sobie nie wykaże nerwiaka, ale pozwala wykluczyć zmiany kostne. Ponieważ dolegliwości mogą przypominać inne problemy stopy, w tym obrzęk śródstopia, rzetelna diagnostyka jest tu absolutnie kluczowa.
Postępowanie zależy od zaawansowania zmiany, ale w zdecydowanej większości przypadków warto zacząć od leczenia zachowawczego. Pierwszym i najprostszym krokiem jest zmiana obuwia na szersze w przodostopiu, z niskim obcasem i elastyczną podeszwą. Bardzo pomocne bywają indywidualnie dobrane wkładki ortopedyczne z peloty metatarsalnej, które rozsuwają głowy kości śródstopia i odciążają uciśnięty nerw.
Sama zmiana obuwia to jednak zbyt mało, jeśli źródłem problemu jest nieprawidłowa mechanika stopy. Dlatego fundamentem terapii powinna być rehabilitacja ukierunkowana na odbudowę wysklepienia poprzecznego, wzmocnienie mięśni krótkich stopy oraz poprawę ruchomości stawów śródstopia. Nie bez znaczenia jest też praca nad całą kończyną dolną - ustawieniem stawu skokowego, kolana i biodra, bo to one decydują o rozkładzie obciążeń przy każdym kroku.
W gabinetach Rehabilitacji ARPwave stosujemy metodę ARP, łączącą stymulację tkanek głębokich z precyzyjnie dobranymi ćwiczeniami. W przypadku nerwiaka Mortona pozwala ona jednocześnie zredukować stan zapalny wokół podrażnionego nerwu i aktywować drobne mięśnie stopy, które u większości pacjentów są w praktyce wyłączone z pracy. To właśnie ich osłabienie - a nie samo zgrubienie nerwu - bardzo często stanowi rzeczywiste źródło problemu.
Leczenie operacyjne, polegające na usunięciu zmienionego fragmentu nerwu lub przecięciu więzadła poprzecznego, powinno być rozważane dopiero po wyczerpaniu możliwości terapii zachowawczej. Trzeba mieć świadomość, że zabieg wiąże się z trwałym ubytkiem czucia w obrębie palców, a u części pacjentów dolegliwości po pewnym czasie wracają.
Nie czekaj, aż ból wykluczy Cię z aktywności. Umów się na pierwszą wizytę!
Najważniejsze zasady to noszenie obuwia dopasowanego szerokością do stopy, ograniczenie czasu spędzanego w butach na wysokim obcasie oraz regularne ćwiczenia wzmacniające mięśnie stopy - nawet kilka minut dziennie chodzenia boso po zróżnicowanym podłożu przynosi wymierne efekty. Biegacze powinni pamiętać o wymianie obuwia co 600-800 kilometrów i o tym, że but startowy nie może uciskać przodostopia. Warto również sprawdzić, kiedy warto zdecydować się na rehabilitację stopy, zanim drobne dolegliwości przerodzą się w przewlekły problem.
Nie. Mimo mylącej nazwy jest to łagodne zgrubienie tkanki włóknistej otaczającej nerw międzypalcowy, powstałe wskutek jego przewlekłego drażnienia. Zmiana nie ma charakteru nowotworowego i nie daje przerzutów.
Typowe jest uczucie ciała obcego w bucie oraz piekący, przeszywający ból między trzecim a czwartym palcem, któremu towarzyszy drętwienie. Charakterystyczne jest to, że dolegliwości wyraźnie słabną po zdjęciu obuwia i rozmasowaniu przodostopia.
Nie. Większość pacjentów uzyskuje trwałą poprawę dzięki leczeniu zachowawczemu: zmianie obuwia, wkładkom ortopedycznym i rehabilitacji. Zabieg rozważa się dopiero wtedy, gdy kilkumiesięczna terapia nie przynosi efektów.
Na etapie nasilonych dolegliwości bieganie zwykle trzeba czasowo ograniczyć lub zastąpić aktywnością mniej obciążającą przodostopie. Powrót do treningów jest możliwy po odbudowie wysklepienia stopy i wyeliminowaniu przyczyny ucisku.
Przy wcześnie rozpoznanej zmianie pierwszą poprawę pacjenci odczuwają zwykle po kilku tygodniach terapii. W przypadkach zaawansowanych, trwających latami, proces może zająć kilka miesięcy i wymaga konsekwentnej pracy nad mechaniką całej kończyny dolnej.
Zapraszamy też do lektury pozostałych artykułów na naszym blogu - wyjaśniamy w nich m.in., czym jest ból neuropatyczny, ile więzadeł znajduje się w stopie oraz dlaczego uraz stopy nie jest problemem wyłącznie biegaczy.
CIESZ SIĘ RUCHEM BEZ BÓLU