19 października 2017

Obustronna przepuklina

Dzień 03.03.2017 zapamiętam bardzo długo. Niepozorne schylenie się do buta było początkiem bólu jakiego nigdy wcześniej nie miałem ‚przyjemności’ zaznać. Początkowo czułem nieprzyjemny, ale w sumie lekki ból w prawym boku. Tragedia zaczęła się następnego dnia rano, kiedy obudziłem się z potwornym bólem prawego uda. Nawet nie skojarzyłem, że może mieć to związek z kłuciem w boku poprzedniego dnia.


Pojechałem na SOR gdzie spędziłem 13 okropnych godzin czekając, a to na lekarzy, a to na wyniki USG i tomografu. Diagnoza – obustronna przepuklina jądra miażdżystego kręgosłupa na poziomie L4/L5 i konieczność operacji.
Przeszedłem czterotygodniową gehennę, ból mięśnia czworogłowego był po prostu nie do zniesienia, przyjąłem mnóstwo zastrzyków i mega mocnych tabletek i nic nie pomagało.

 

Po tym czasie zrobiło się na tyle lepiej, że w końcu miałem głowę do tego, żeby zastanowić się co zrobić żeby uniknąć operacji. Naczytałem się o powikłaniach pooperacyjnych i zrobiłbym wszystko, żeby nie dać się pociąć. Udałem się do dwóch neurochirurgów, którzy potwierdzili, że operacja jest niezbędna, oczywiście rehabilitowałem się też na wszystkie możliwe sposoby.

 

Na początku maja ból był już mało wyczuwalny, ale mój mięsień czworogłowy nie funkcjonował jak przed chorobą.
Wlokłem niemalże nogę za sobą, miałem problemy z najprostszymi czynnościami jak wchodzenie po schodach, wejście do wanny, nie mogłem wstać z ziemi bez pomocy rąk. O moim ulubionym bieganiu (biegam około 300 km miesięcznie) nie było oczywiście mowy, marzyłem o w miarę normalnym funkcjonowaniu w życiu codziennym.

A dalej jak w banalnej bajce było już tylko dobrze.


Mam kolegę w Warszawie, który na własnej skórze, a konkretnie nodze przekonał się o skuteczności metody ARPWAVE. Szczerze mówiąc mimo, że to mój dobry, więc wiarygodny kolega, to jednak miałem wątpliwości czy i mnie też te zabiegi pomogą. Koniec końców spakowałem się i pojechałem do Warszawy.

To była jedna z lepszych decyzji w moim życiu. Może to wielkie słowa, ale tylko ja wiem co się ze mną działo przed i po powrocie z Warszawy. Nie powiem, żeby te zabiegi to było głaskanie piórkiem, trochę boli, ale jak się czuje bardzo szybki progres to prawie z przyjemnością się tam chodzi. Odbyłem 10 zabiegów dzień po dniu i już po trzech wsiadłem na rower i mogłem pedałować prawą nogą!!! Po pięciu czy sześciu wskoczyłem w buty i pobiegłem!!!!! No nie da się powiedzieć jaki ja byłem szczęśliwy. Pomimo, że jak wspomniałem zabiegi są dosyć bolesne i wyczerpujące, to ten dyskomfort mocno obniża postawa Panów Tomka i Pawła. Kompetencja, zaangażowanie, poczucie humoru, empatia są u nich na mega wysokim poziomie. W przystępny i łopatologiczny sposób wyjaśniają co nam dolega, czemu to się dzieje i co robić, żeby minimalizować ewentualny powrót dolegliwości.


Bardzo szczerze i gorąco polecam wszystkim wizyty w gabinetach Technologii Rehabilitacyjnych i Sportowych i zabiegi ARPWAVE.

Rafał Widoniak

arpwave warszawa - opinie pacjentów
logo rehabilitacja arpwave
logo rehabilitacja arpwave

Jesteśmy otwarci od 8:00 do 21:00

info@rehabilitacja-arpwave.pl

umów się na wizytę

ZADZWOŃ DO NAS!  tel. 512 232 756

ZADZWOŃ DO NAS!   tel. 512 232 756

CIESZ SIĘ RUCHEM BEZ BÓLU