24 października 2018

22 grudnia 2017 schodząc po schodkach w klubie, w którym gram w badmintona, spadłem lewą stopą z ostatniego schodka. Palcami lewej stopy dotknąłem podłoża i docisnąłem całym ciężarem ciała czyli typowe zwichnięcie stawu skokowego.

 

Ból był na tyle do wytrzymania iż postanowiłem normalnie zagrać. Przez kolejne dni odczuwałem silny ból ale, że w swoim życiu miałem wiele kontuzji, postanowiłem że pomimo tego bólu zagram w piłkę. 27 grudnia umówiłem się z kolegami na granie w piłkę na sali. Pod koniec gry dokonałem zwrotu na lewej nodze i poczułem silny drętwiejący ból. Noga szybko spuchła i zaczęła mocno boleć. Następnego dnia szybko załatwiłem USG w Centrum Medycznym Gamma. Nie wyglądało to optymistycznie. USG wykazało, że więzadło skokowo-strzałkowe jest naderwane w 2 bądź 3 stopniu, więzadło strzałkowo-piętowe zerwanie 3 stopnia, naderwanie części przyśrodkowej górnego troczka prostowników, więzadło trójgraniaste- uraz 2 stopnia. Z ta dokumentacją poszedłem do znajomego ortopedy, który obligatoryjnie kazał włożyć nogę w twardy gips na minimum 3 tygodnie.

 

Zrezygnowany zacząłem szukać w Internecie jakiegoś może "cudu". I tak całkiem przez przypadek znalazłem informację o ARP Wave i możliwościach jakie ta forma rehabilitacji proponuje. Postanowiłem skontaktować się z Panem Tomkiem, który od razu stwierdził, że nie ma potrzeby unieruchomienia nogi twardym gipsem. 2 dni od urazu pojechałem o kulach do Pana Tomka do gabinetu.

 

Tam w ciągu 20 minut odstawiłem praktycznie kule. Noga, która całkowicie była wyłączona z użycia wróciła "do życia". Postanowiłem, że będę kontynuował tą formę leczenia. Wykupiłem 10 sesji i codziennie przyjeżdżałem do gabinetu. Z dnia na dzień stan mojej stopy się poprawiał. Ból był coraz mniejszy i co było nie do wyobrażenia obciążałem (oczywiście stopniowo) chorą nogę. Po 2 tygodniach zrobiłem ponowne USG i nie ukrywam byłem trochę zestresowany czy właściwą drogę wybrałem. USG wykazało, że obraz tego co badający zobaczył ,odpowiada korzystnej przebudowie urazu, którego doznałem.

 

Łącznie wziąłem u Pana Tomka 15 wizyt razem z wypożyczeniem urządzenia do domu. Praktycznie pod koniec stycznia stanąłem z powrotem na boisku badmintonowym. Zarówno mój trener jak i znajomi byli pod mocnym wrażeniem tempa w jakim wróciłem do sportu. Nawet zawodowcy z tym rodzajem urazu pod dobrą opieką wracali tak około 3 miesięcy do sportu. Dzisiaj wiem , że miałem dużo szczęścia wybierając ARP Wave i że nie usztywniłem nogi twardym gipsem. Mogę tylko podziękować Panu Tomkowi za szybką diagnozę i szybką pomoc. Polecam tą metodę wszystkim, szczególnie osobom z uszkodzonym stawem skokowym. Efekt tej metody zaskoczył mnie i moich znajomych sportowców. Dziękuję Panu Tomkowi i życzę podobnych efektów u innych pacjentów:)

Z wyrazami szacunku Marek Wachowski

Marek Wachowski

logo rehabilitacja arpwave
logo rehabilitacja arpwave

Jesteśmy otwarci od 8:00 do 21:00

info@rehabilitacja-arpwave.pl

umów się na wizytę

ZADZWOŃ DO NAS!  tel. 512 232 756

ZADZWOŃ DO NAS!   tel. 512 232 756

CIESZ SIĘ RUCHEM BEZ BÓLU